Stylizacja mebli. Od czego zacząć?

Przeglądasz internet i w oko wpadają Ci piękne metamorfozy mebli znajomych? Sam/a chciałabyś przerobić tą smutną komodę z IKEA, która stoi w rogu mieszkania, ale nie wiesz od czego zacząć? Albo właśnie widziałaś na śmietniku ciekawą szafkę PRL, ale boisz się, że w domu Ci tylko zagraci, bo nie pasuje kolorystycznie?

Dla wszystkich tych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w stylizacji mebli, mamy dobrą wiadomość. Nie trzeba mieć talentu pokroju Matejki, czy Rembrandta. Wystarczy odrobina chęci, kilka sprawdzonych produktów i kilka rekwizytów z domowej kuchni… albo możecie wpaść do nas na warsztaty Babskie Rekreacje i tak jak dziesiątki Dziewczyn postawić pierwsze kroki pod naszym okiem.

Czy wszystkie meble nadają sie do stylizacji?

Tak, choć nie wszystkie warto traktować w ten sposób. Meble antyczne, i o tzw. wysokiej wartości (lite drewno, egzotyczny fornir etc.) warto poddać renowacji. Czyli procesowi przywracania ich naturalnej świetności. Tu staramy sie zachować wszystkie techniki i materiały zbliżone do pierwowzoru.

Stylizacji poddajemy meble produkowane seryjnie na przestrzeni dziejów. Na nasz warsztaty najczęsciej trafiają meble PRL i meble z płyty MDF od lat 90tych do współczesności. Powiemy Wam jedno, każdemu z tych mebli możemy nadać indywidualny charakter.

Na czym w takim razie polega stylizacja?

To nic innego jak nadanie indywidualnego charakteru meblom za pomocą farb, tapet, dekorów, tkanin, gałek i uchwytów i innych akcesoriów do mebli.

Czasem wystarczy zmienić mały detal, a mebel zyskuje zupełnie nowy wygląd. Zobaczcie na kilku przykładach z naszych ostatnich warsztatów!

Tapeta i gałka do mebli

Ta szafka to nic specjalnego, w poprzedniej epoce były takich tysiące… ale to co możemy powiedzieć to teraz jest taka tylko jedna. Fornir, czyli cienka warstwa egzotycznego drewna, która była na wierzchu szafki,  była całkiem nieźle zachowana. Problematyczna była jedynie półeczka i miejsca po starych uchwytach, które mocno ściemniały. Dlatego te miejsca warto było czymś ozdobić. Wybrałyśmy do tego tapetę, ze wzorem z którego w prosty sposób mogłyśy zrobić szablon, żeby powtórzyć go za pomocą farb, w miejscach gdzie były uchwyty. Oczywiście gałki wymieniłyśmy na nowe, które kształtem i kolorem najbardziej pasowały do tej realizacji. Wybrałyśmy gałki soft touch z kolekcji firmy Gamet.

Meble z płyty co z nimi?

To najczęściej zadawane chyba pytanie, czy meble z sieciówek można podrasować? Oczywiście! Sprawa nie jest prosta, ponieważ płyta, a w szczególności okleiny nie mają dobrej przyczepności. Ważnym elementem po delikatnym zmatowieniu i odtłuszczeniu mebla, jest pokrycie go bazą do trudnych powierzchni tzw. primerem. Dokładnie taki zabieg zastosowałyśmy na tej szafce z IKEA. Niby to sosna, ale pokryta takim rodzajem lakierobejcy, albo innego pioruństwa, że nie sposób tego oczyścić. Dlatego  rozwiązaniem ekspresowym jest właśnie primer, który pozwoli nam na późniejsze szaleństwo kolorystyczne!

A efekt finalny może zaskoczyć, każdy kolor wygląda obłędnie. Zobaczcie tylko nasz zachód słońca w Paryżu, w wykonaniu przezdolnej Doroty! Tym razem zrezygnowałyśmy z mocno ozdobnego uchwytu, postawiłyśmy na piękną czarną klasykę, również z Gametu!

A kiedy można na biało?

Kilka lat temu, jak zaczynałyśmy przygodę z majsterkowaniem niepodważalnym trendem było przemalowywanie mebli na biało. Teraz  jest zdecydowanie wieksza różnorodność w projektach jakie trafiaja na warsztat. Czasem zdarza się, że biel jest jedynym kolorem jaki pasuje  do mebla i wtedy warto użyć najpierw farby podkładowej. Blokery stosujemy głównie do drewna egzotycznego i tego wydzielającego taniny. Brzmi enigmatycznie? Ale każdy z Was pewnie spotka sie z meblem: sosnowym, świerkowym, dębowym lub z kasztana, wtedy warto zastosować farbę podkładową, która pozwoli uniknąć pojawiania sie nieestetycznych zmian na powierzchni czy po prostu żółknięcia farby.

Złoto wraca na salony

I nie mówimy tego złośliwie, złoto od kilku sezonów rządzi! W większości stylizacji na warsztatch, ale nie tylko, zazwyczaj znajduje się jakiś złoty element. Dlatego warto się od razu zaopatrzeć w kilka sprawdzonych preparatów, które albo podkreślą złoto na szablonie, albo delikatnie spatynują obiekt nad którym pracujemy. Mamy do wyboru kilka wariantów: farby akrylowe (warto sprawdzić stopień krycia i odcień), kremy i patyny z domieszką wosku (po użyciu takich patyn nie bedziemy mogli zalakierowac mebla oraz złote lakiery. Niekwestionowana zaleta złota jest to, że dodaje szyku i rozświetla mebel, warto się zaprzyjaźnić  z typem i kolorewm, który nam najbardziej odpowiada.

Co ma wspólnego majsterkowanie z prowadzeniem domu?

Mogłybysmy się zaśmiać, że i tu i tu potrzebujesz zmywaka. Prawda jest taka, że gąbki, w tym zmywaki za co dzień bardziej nawet przydają nam się właśnie przy stylizacji mebli, niż w domu. To za ich pomocą + spryskiwacz do kwiatów, uzyskacie najpękniejsze przejscia tonalne między kolorami w efekcie ombre. Poza tym wszelkie szmatki bawełniane, stare ręczniki świetnie sprawdzają się np do woskowania mebli. No i oczywiście płyn do mycia naczyń, jako tania i podręczna alternatywa w przypadku odtłuszcania mebli!

 

To co, widzimy sie na kolejnych warsztatach? Zapisy juz trwają!

 

A patronami tej edycji byli: DREMEL, Gamet i Flügger Farby.

 

A dla wszystkich, którzy chcieliby odmienic swoje meble mam rabat 25% na wszystkie produkty Gamet SA w sklepie internetowym:

termin: do końca października 2021

hasło: majsterki2021